BARTOSZ

BARTOSZNOWACKI

2016 | FACEBOOK

W marcu 2016 roku założyłem fanpage na Fejsie pod nazwą Anatomia Biegania. Nazwę zaczerpnąłem niejako z innej mojej strony – Anatomia Przy Kawie. Biegałem od jakiegoś czasu i pomyślałem, że fajnie by było zrobić dobrą stronę dla biegaczy. Na początku wyszukiwałem ciekawsze posty czy inspirujące grafiki motywacyjne i wrzucałem na fanpage.

2017 | youtube

W 2017 roku, po długiej walce z przygotowaniemi pod koniec roku w nareszcie wystartowałem z kanałem na YouTube. Kanał współdzielę z moimi dwiema stronami - Pan Kręgosłup, czyli mój gabinet fizjoterapeutyczny oraz Anatomia Przy Kawie - strona o anatomii człowieka.

2018 | BLOG
ANATOMII BIEGANIA

Blog który miał powstać już dawno, żeby uporządkować treści i ułatwić Wam korzystanie z wiedzy. Własny perfekcjonizm blokował mnie, ale wyznaczyłem termin - pół roku po starcie z kanałem. Postanowiłem, że ruszam nawet z jednym postem, a później się rozkręcę. Jeden krok, a potem drugi - tak jak w bieganiu.

Nazywam się Bartosz Nowacki, jestem absolwentem kierunku Fizjoterapii na AWF we Wrocławiu. Ze względu na mój zawód, wykształcenie, wiedzę, doświadczenie i aspiracje chcę uzupełnić biegową blogosferę o treści bardziej merytoryczne, których trzonem będzie leczenie i zapobieganie kontuzjom.

  • biegacz
  • fizjoterapeuta
  • trener personalny

Właśnie z kontuzjami mam najwięcej do czynienia na co dzień i wiem, że to one w ostatniej chwili przed wymarzonym startem potrafią zaprzepaścić miesiące przygotowań i uniemożliwić start w długo planowanym biegu, osiągnięcie zamierzonego celu. Jeśli przeżyliście chociaż raz taką sytuację, to dobrze wiecie o czym mówię. Mamy wspólnego wroga:

kontuzje

Ale, jak mówi stare chińskie przysłowie „lepiej zapobiegać niż leczyć” czy „profilaktyka najlepszym leczeniem” – chcę zacząć krok wcześniej. Od zapobiegania. W tym momencie muszę wejść w jeden temat, mocna emocjonalny dla mnie. Wkurza mnie jak pacjent idzie do lekarza (do osoby do której z założenia mamy zaufanie) i trafia na mało ambitną osobę, która mówi, żeby odpuścił sobie bieganie, a w najlepszym przypadku zaleca odpoczynek. Do cholery, przecież pacjent idzie do specjalisty, a odpoczynek to moja babcia może każdemu zalecić i nie potrzebuje do tego tytułu doktora! Przez te wszystkie historie zadałem sobie pytanie – jak można dobrze zdiagnozować problem pacjenta nie znając jego techniki biegu, nie badając jego postawy, nie sprawdzając uciskowo czy nie ma nadmiernie napiętych mięśni??? Chyba mogę to porównać do wybierania najsmaczniejszej potrawy sugerując się jedynie wyglądem, a nie próbując smaku. No nie da się! Reasumując, chcę wprowadzić w świecie biegowym pewne standardy, może małą rewolucję. Od razu znajdą się osoby, które powiedzą, że biegać każdy może, i że to żadna filozofia, przecież to tylko skakanie z nogi na nogę. Ok, zgadzam się z tym częściowo i szanuję takie podejście i do takich osób nie kieruję tej strony. Piszę tu dla osób, którym zależy na zdrowym bieganiu i/lub na osiąganiu coraz lepszych wyników, przełamywaniu własnych barier i ograniczeń. Bo przecież wytrwałość z treningów przenosi się na inne dziedziny życia, bieganie polepsza nam humor i poprawia przez to nasze relacje z bliskimi. Dla mnie bieganie to coś więcej. Miałem napisać 3 zdania a poszło trochę dalej. A więc tak, proszę o cierpliwość, stronę będę stopniowo uzupełniał, ale chce stworzyć cały system dla osób, które:

  • zaczynają biegać
  • już biegają, ale chcą robić to lepiej
  • nie mogą uporać się przez dłuższy czas z kontuzjami

Moja koncepcja zakłada podejście do biegania jak do budowy domu. Jeśli zaczniemy od złych fundamentów, to wszystko zbudowane dalej będzie tylko pogłębiać początkowe błędy. Jeśli w bieganiu zaczniemy od złej postawy, to każdy krok będzie przeciążał mięśnie posturalne. Tak samo ze złą techniką, zamiast wzmocnić odpowiednie mięśnie i poprawiać wyniki będziemy zbliżać się nieuchronnie do przeciążeń i kontuzji. Jedno wynika z drugiego. Ocena postawy statycznej, biegowej i techniki biegu zadba o dobry start treningów. Stabilność stawu skokowego będzie warunkować odpowiednie ustawienie kolana i biodra w czasie biegu. Masaż sportowy lub świadome rolowanie pozwoli na wczesnym etapie rozpoznać nadmiernie napięte mięśnie i zapobiec poważniejszym kontuzjom. Trening funkcjonalny, siłowy i powięziowy odblokuje potencjał drzemiący w biegowych mięśniach. Serio, serio. Bieganie to coś więcej niż przeskakiwanie z nogi na nogę. Jest tu masa rzeczy do zrobienia!

work hard